Przedsiębiorstwa dostarczają swoje towary różnymi drogami transportu. Wszystko zależy od miejsca docelowego. Często korzystają z samolotów, ale najtańszą drogą jest transport morski. Zajmuje on jednak dużo czasu. Mimo to wiele firm, przedsiębiorstw decyduje się na taki rodzaj transportu.
Opłata obowiązkowa
Jeżeli myślimy, że przewóz morski nie zobowiązuje nas do opłaty towaru to jesteśmy w dużym błędzie. Dlatego stworzono fracht morski. Samo słowo fracht pochodzi z języka niemieckiego i oznacza ładunek. Łatwo więc stwierdzić, że jest to opłata za przewożony ładunek. Wielkość opłaty j uzależniona jest od masy oraz objętości przesyłki. Ponieważ towar dostarczany drogą morską, może ulec uszkodzeniu to opłata ta jest zazwyczaj wpłacana po jego dostarczeniu. Jednak w takiej sytuacji osoba sprzedająca zostawała narażona na straty finansowe oraz czasowe. Z tego powodu próbowano zapobiec temu w przeróżny sposób. Próbowano wprowadzić wpłatę „z góry”, czyli przed dostarczeniem towaru. To było niekorzystne z kolei dla odbiorcy, więc wymyślono opłatę pod zastaw. Co umożliwiało odbiorcy wycofanie się z całej transakcji. Pomysł ten nie był również dobrym rozwiązaniem dla sprzedającego.

fot. http://www.swiftfreight.com
Znaleźliśmy coś lepszego?
Fracht morski przybierał różne formy. Niestety nie znaleziono jeszcze wersji ostatecznej, która mogłaby zadowolić zarówno sprzedającego jak i kupującego. To dość kłopotliwe, ponieważ przedsiębiorcy nie wiedzą na czym stoją. Z całej tej sytuacji najbardziej poszkodowany jest jednak sprzedający.
Na daną chwilę fracht morski wydaje się najkorzystniejszym rozwiązaniem do transportowania towarów z krajów oddalonych o tysiące kilometrów.

