Stomatolog to lekarz, który bada nasze uzebienie. Nie jest to wdzięczna praca, ponieważ wiążę się z nieustannym zaglądaniem ludziom do ich otworów gębowych. A te nie zawsze są zdrowe i pachnące. Zepsute zęby, zaniedbane dziąsła to wciąż problemy współczesnych ludzi, którzy mają wiele kosmetycznych możliwości, jakie ułatwiają higiene jamy ustnej, jednak wciąż boja się dentysty. Gabinet stomatologiczny dla niektórych to pokój tortu, z którego na pewno wydobywają się dzikie okrzyki bólu, a ściany notorycznie pokryte są krwią i płynami, które lekarz-sadysta wyciska z biednego pacjenta.

Fotel jak kozetka
Tymczasem okazuje się, że popularność lekarzy rośnie. Łódź należy do tych miast, gdzie stomatolog to dość częsty zawód, co powoduje powstawanie coraz to nowych gabinetów. Niektóre zdaje się mylone są z kozetkami, ponieważ jak przyznaje wiele stomatologów ich wizyty niekiedy przypominają te, jakie pewnie odbywają się u psychologa. Pacjenci, którzy leżą na fotelu denstystycznym często zaczynają się żalić na cały świat. Gazik i rurka odsączająca ślinę, jaką mają w ustach nie przeszkadza im. Traktują bowiem lekarza jako wyrocznię, która podpowie im jak żyć, a przynajmniej wysłucha.
Koniec z mitem dentysty-sadysty
Gabinet stomatologiczny okazuje się więc miejscem coraz przyjaźniejszym, co może zmieni mit, że dentyści jedynie znęcają się nad biednymi ludźmi, którzy leżą podwładni na fotelu. Kolejny mit zostaje obalony, a zawód lekarza zębów przestaje traktowany być jako najgorszy zawód, którego boją się wszyscy – zarówno ci, którzy mają zdrowie i białe zęby (boją się profilaktycznie), jak i ci, którzy dawno nie siadali na fotelu…
Dentysta jest coraz chętniej odwiedzany, psycholog to dzisiaj stomatolog łódź otwiera coraz nowsze gabinety, które odwiedzane są nie tylko przez tych, któzy chcą leczyć zęby, ale i dusze...


